Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 maja 2012

blondies z masłem orzechowym wg Rachel Allen

Ostatnio nie bywam. Jej, zabrzmiało, jakbym nazywała się Brodka czy Steczkowska. No ale ja nie bywam kulinarnie. W cyber przestrzeni. Bo gotuję nadal, nie głodzę się przed ślubem (choć może pasowałoby czasem sobie czegoś odmówić dla dobra wrażliwości estetycznych naszych gości... no ale wychodzę z założenia, że to serdeczni, dobrze znający mnie ludzie i będą zapewniać mnie o moim lśnieniu na każdym kroku. Oby nie o to lśnienie z Nicolsonem w roli głównej im chodziło...) 

Moim ostatnim wypiekiem było właśnie to blandies. Jeśli lubicie brownies, czy jak kto woli murzynka, wypróbujcie koniecznie jego bladoskórej przyjaciółki, pełnej białej waniliowej czekolady i aromatu orzeszków arachidowych. Dobre. Może nie moje ulubione, bo masło orzechowe lekko tu dominuje -jeśli lubicie, będziecie zachwyceni. Przepis czekał na mnie dość długo w książce Rachel Allen, tutaj macie film instruktażowy (klik), proponuję zwrócić uwagę na prześmieszny akcent Rachel. Miła babeczka, pełna światła i optymizmu. Na mój optymizm dobrze wpływa też głos Blondie. Tra la la!



składniki
-125g mąki (u mnie wkradł się patriotyzm lokalny - użyłam poznańskiej)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- 100g masła w temperaturze pokojowej,
- 150g masła orzechowego (Rachel poleca to z kawałkami orzechów, ja użyłam gładkiego),
- 175g jasnego brązowego cukru,
- 1 jajko,
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
- tabliczka dobrej białej czekolady

Zmiksuj masło z masłem orzechowym na puszystą, jasną masę. Dodaj cukier, jajko i wanilię. Połącz. Dodaj przesianą mąkę z proszkiem, dodaj pokrojoną na kawałeczki czekoladę. Piecz (w niedużej kwadratowej lub prostokątnej blasze) w temperaturze 170 stopni, przez 25-30 minut. Nie przejmuj się jeśli wygląda na niedopieczona na środku.  Wystudzone posyp cukrem pudrem i pokrój na kwadraciki.

 

piątek, 17 czerwca 2011

stir fry z masłem orzechowym


Polubiłam te prezenty, które mogę wykorzystać w kuchni. Dobry sos sojowy, albo właśnie niedawno otrzymane masło orzechowe. Sporo przepisów na słodkie i wytrawne dania udało mi się zebrać, więc zaczynam. Na pierwszy ogień idzie wspaniałe stir fry z indykiem. Moja mama mówi, że indyk nie jest odporny na antybiotyki w wyniku czego nie może być nimi faszerowany, dlatego postanowiliśmy zamienić kurczaka właśnie na mięso z indyka. Ale wracając do dania. Masło orzechowe nadaje mu dość nietypowego dla chińszczyzny kremowego smaku.

Masło orzechowe poza tym że było świetnym prezenetem, przypomniało mi o fakcie że dla niektórych jestem i już pewnie pozostanę pinatem. (pozdrawiem Cię Gumi). Nie wiem czy moje podobieństwo do Sally z Peanuts jest aż tak uderzające, jednak lepiej być TĄ Sally, niż TYM Sally z 'Dr Queen' na przykład. Bycie eco mi odpowiada, ale mieszkanie w rezerwacie byłoby już lekką przesadą.


skłądniki

- filet z indyka,
- 1 czerwona papryka,
- 1 żółta papryka,
- 1 pomarańczowa papryka,
- dymka,
- olej arachidowy
- opakowanie noodli jajecznych

- łyżka masła orzechowego (polecam M&S),
- łyżka sosu sojowego,
- łyżeczka brązowego cukru,
- opcjonalnie łyżka słodkiego sosu chili (dodaję zawsze, lubię jego smak)

Indyka pokrojonego w kostkę i przemieszanego z odrobiną sosu sojowego podsmażyłam na oleju. Zdjęłam z patelni i smażyłam papryki pokrojone w cienkie paski. Dymkę, jej bardziej cebulową część dorzuciłam na końsu smażenia, bo szybko dochodzi. Z części szczupiorkowej dymki zrobiłam cienkie paseczki które umieściłam w miseczce z wodą i lodem.
Do papryk dodałam indyka i wymieszane składniki sosu. Można lekko go zagęścić mąką kukurydzianą. Wymieszałam z wcześniej ugotowanymi noodlami (wg przepisu na opakowaniu). Przed podaniem posypałam poskręcaną w wyniku szoku termicznego dymką.

Smacznego. Pa.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...