Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musztarda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musztarda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 marca 2013

duńska sałatka śledziowa

Śledziówy autorstwa mojej Mamy nie przebije nic. O tym jak ziele angielskie z ziemniakiem i śledziem wspaniale komponuje się w sałatce wspominałam tutaj, przy okazji jednego z ubiegłych dni kobiet, który w końcu mamy i teraz coraz bliżej. Wiosna w powietrzu, a z jej okazji mocne postanowienie. Będziemy jeść więcej ryb.  Śledzi także.

W poszukiwaniu nowych smaków skusiłam się na połączenie śledzia z curry, a to właśnie znajdziecie w duńskiej sałatce. Dzięki wyprawom morskim orientalne przyprawy Duńczycy mieli już w XIX wieku, także można uznać, że mimo wschodniego akcentu, sałatka ta jest typowo duńskim smakiem. Polecam wszystkim zjadaczom curry, słodkich jabłek i tym, którzy gustują w słodko słonych połączeniach. Sałatka godna uwagi, sporo w niej chrupie, a skoro chrupko, to wiosennie. Po długiej i śnieżnej zimie czyż to nie jest wspaniałe? Każdy promień słonka grzejący mi plecy gdy wędruję po targu warzywnym już mnie cieszy. Teraz czekam na nowalijki.

czwartek, 3 stycznia 2013

kurczak w musztardzie według Jamiego

Jamie wie co dobre, przekonałam się o tym nie po raz pierwszy. Nie wiem ile już razy obiecywałam sobie, że przygotuję cały trzydaniowy posiłek z jego 30 minutowej  książki, po czym kolejny raz przygotowuję jeden wybrany przepis. Trudno, nie będę z tym walczyć, to nie katar! Pewnie skończy się tak, że po zapoznaniu się z większością przepisów skomponuję własne trio i już. Myślę, że ani Jamie, ani nikt przy stole mi tego nie wytknie.

Kurczaków w sosie musztardowym jadłam już kilka, każdy coś w sobie miał, nie będę pisać, że ten jest wyjątkowy. Podoba mi się jednak dodatek pora, sos dzięki niemu ma mój ulubiony posmak, który jak na razie udało mi się uzyskać w sosie z kurkami, o TYM. Dodatkowo mieszanka musztard dała wielkowymiarowy smak. W swoim przepisie pominęłam wino, bo moja ziarnista musztarda zawierała w sobie sporo octu. Gotując próbujcie, w końcu co musztarda to inna ilość octu i inny końcowy rezultat na talerzu. Moi bliscy zjedli z apetytem, wyślę, że danie warto podać gościom o których niewiele wiemy kulinarnie. Sos jest na tyle delikatny, by smakować każdemu.

składniki przepis z '30 minut w kuchni' Jamiego Olivera

- kilka  gałązek świeżego rozmarynu (dałam tymianek... na dodatek suszony),
- 4 piersi z kurczaka ze skórą, faktycznie najlepiej by był ze skórą,
-  4 łyżeczki gorczycy w proszku,
- 3 małe pory,
- 4 ząbki czosnku,
- białe wino (jak wspomniałam nie dodałam, bo moja musztarda była mocno octowa),
- 75ml śmietany 12%,
- 1 czubata łyżeczka musztardy francuskiej (u mnie 1 sarepskiej, 1 pełnoziarnistej)

Kurczaka posyp posiekanym rozmarynem (tymiankiem...), gorczycą, solą i pieprzem. Oliwą skrop kurczaka i patelnię. Natrzyj dobrze kurczaka i usmaż na patelni najpierw skórą w dół. Mocno przyciśnij mięso do patelni, smażenie powinno zająć około 18 minut.

Oczyść pory, przykrój wzdłuż i umyj. Pokrój w plasterki i umieść na patelni obok kurczaka. Teraz na patelnię wciśnij czosnek. Przełóż mięso skórą w górę i znów smaż. Wymieszaj pory i dolej do nich trochę wina.

Upewnij się, że kurczak jest usmażony i dodaj śmietanę. Zakryj patelnię i duś. Po około 5 minutach wyłącz patelnię, przełóż kurczaka na deskę i pokrój na kawałki. Do sosu na patelni wmieszaj musztardę i dopraw solą i pieprzem. Sos przełóż na półmisek, na nim poukładaj mięso kurczaka. Skrop oliwą, udekoruj rozmarynem (tymiankiem...) i podawaj.

Smacznego. Pa.


czwartek, 8 listopada 2012

sałatka z wędzonym łososiem i miodowo musztadrowym dressingiem

Świeże sałaty są idealne na drugie śniadanie czy jako szybki posiłek w pracy. Ja uwielbiam lodową, głównie za jej chrupkość i soczystość. Szukam teraz ciekawego podania kapusty pekińskiej bo małżowinek się jej domaga, a ja widzę w niej część ewentualnie jadalną i część styropianu. No i nie chce być inaczej. Jak już znajdę przepis z którym się bez pamięci zatracę, z pewnością się nim podzielę, choć marne szanse na to widzę... 

Na sałatę przymknął oko. Pewnie dlatego, że na pierwszy plan wysunął się smak przywiezionego z Helu łososia. Świeżutki, rozpływający się w ustach. Szkoda mi go było, by dorzucać do ciepłych dań, na to jeszcze będzie czas. Najpierw musimy nacieszyć się jego smakiem w wersji na zimno. Lekko słodki, ale też kwaśny i ostry dressing doskonale uzupełnił całość. Znacie sos IKEA, ten musztardowo koperkowy? Przyznaję, że na nim właśnie się wzorowałam. Mimo braku koperku cel został osiągnięty i tym oto sposobem kolejnemu gotowemu produktowi mówię sorry...

składniki

- główka sałaty lodowej,
- dowolna ilość wędzonego łososia,
- pomidor, najlepiej malinówka,
- dymka,

na dressing

- miód (użyłam gęstego, rzepakowego),
- ulubiona ziarnista musztarda,
- łyżka soku z cytryny,
- szczypta koperku,
- ew. sól i pieprz do smaku,

 Sałatę myjemy, osuszamy i rwiemy na mniejsze kawałki. Pomidora kroimy w tzn. ząbki czosnku, czyli na pół i na kawałki. Mieszamy z sałatą, wykładamy na talerz, układamy łososia, posypujemy dymką, skrapiamy dowolną ilością dressingu. Oby sałata w nim nie pływała...

Smacznego. Pa.

piątek, 10 sierpnia 2012

budżetowe kiełbaski na musztardowym puree

Danie bardzo proste. Pamiętam podobne, serwowane przez Mamę. Myślę, że podobne powstaje w większości polskich domów. Tanie, wykonane z banalnych składników, smakuje maluchom i staruchom. Zabrzmiało podle, wiem, ale mi się zrymowało. Przepraszam. Najlepsze kiełbaski robi nasza koleżanka Ania. Po prostu idealne. Nie wiem czy kiedykolwiek wyjdą mi podobne. Kiedyś wybieramy się do Ani  na jeden z naszych  przegadanych miło wieczorów (które zwykle kończą się późno w nocy) i co? Kiełbasek nie ma. Ona chciała, by raz było inaczej, a Marcinku zawsze przed wyjściem uradowany, że na kiełbaski idzie ;) Ah, my kobietki zawsze chcemy wszystkim dogodzić, a najlepsze smaki wychodzą nam po prostu - gdy robimy to co umiemy najlepiej, nawet jeśli często jest to to samo danie. Pozdrawiam Anię, moją kiełbaskową mentorkę, a Wam prezentuję moją wersję kiełbasek. U nas zazwyczaj goszczą na obiedzie, u Ani na imprezach. Polecam gdy kiepsko w portfelu, gdy pusto w głowie albo gdy pada jak dziś a kiełbaski, cebulę i koncentrat i tak mamy pod ręką.

składniki (na obiad dla 2 osób...)

- 3 ulubione kiełbaski (u nas francuskie),
- 2 duże cebule,
- 4 łyżki koncentratu pomidorowego,
- łyżka ketchupu,
- 1 pomidor (obecnie malinówka),
- 3 kulki ziela angielskiego,
- sól, pieprz,

- ziemniaki,
- łyżka masła,
- łyżeczka musztardy rosyjskiej


Ziemniaki gotujemy w osolonym wrzątku, po odcedzeniu ugniatamy na puree, dodajemy masło i musztardę, energicznie mieszamy. A kiełbaski? No tak... Te kroimy wzdłuż, nacinamy dowolnie i obsmażamy na złoty kolor. Zdejmujemy z patelni, na której teraz szklimy cebulę. Gdy zmięknie dodajemy koncentrat, ketchup i zgniecione kulki ziela. Solimy do smaku, dosypujemy świeżo mielony pieprz. Łączymy z kiełbaskami i dusimy pod przykryciem około 10 minut.

Smacznego. Pa.

czwartek, 17 listopada 2011

schab w cydrze i musztardzie


Butelkę cydru kupiliśmy na poznańskim festiwalu smaku, o który pewnie jeszcze wspomnę. Niestety jak z niektórymi produktami zakupionymi na takich imprezach, bywa różnie. Pasta paprykowa była tak słona, że należałoby z nią wrócić do sprzedawcy, na szczęście moja Mama nie soląc (chyba) mięsa, w jakiś magiczny sposób zużyła ją do gulaszy i innych indyczych szaleństw. Z kolei cydr do picia się nie nadawał (opinia współlokatora, ja nie piję tego typu wyskokówek), więc wykorzystałam go do gotowania. Wiem, że nawet do podlewania mięsa należy używać dobrych gatunków alkoholi, ale bez przesady... Czopsy z przepisu Nigelli były zadowolone, my zresztą też. Polecam, bo to wspaniałe danie i miła alternatywa dla panierowanych schabowych.

przepis pochodzi z książki 'Nigella Express'

składniki

- 2 kotlety schabowe bez kości,
- 2 łyżeczki oleju czosnkowego (u mnie rzepakowy i ząbek czosnku)
- 125 ml cydru,
- łyżeczka pełnoziarnistej musztardy (tym razem M&S)
- 75 ml śmietanki 18%

kotlety mocno nakłuj widelcem, lub jak radzi Nigella lekko rozbij przez folię spożywczą. Rozgrzej olej i usmaż kotlety po 5 minut z każdej strony. Przełóż na talerz. Na patelnie wlej cydr, połącz z tłuszczem i gotuj około minutę. Następnie dodaj musztardę i śmietanę. Gotuj chwile i dorzuć mięso. Podawaj z duszonymi ziemniakami, gnocchi, chlebem.


Smacznego. Pa

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...