Risi e bisi jest klasycznym włoskim risottem, które przygotowałam szalenie deszczowego dnia. Nie to co dziś, dziś było przepięknie. No ale jutro ma znów zacząć padać, więc może przepis ponownie zagości w mojej kuchni. By go przygotować nie trzeba robić wydumanych zakupów. Większość produktów zazwyczaj mamy w kuchni. Jeden z nich - mrożony groszek - muszę przyznać że po prostu go kocham! Za jego uniwersalność i za wypełnienie wielu zup, zapiekanek i dań jednogarnkowych. No i ten smak... słodycz, jedyna w swoim rodzaju, taka delikatna. Co prawda mrożony groszek nie sprawdza się w sałatce jarzynowej (u mnie nigdy go nie dodawano, choć Marcinku bez groszku nie wyobraża sobie tradycyjnej krajanki...) ale w każdym innym zestawieniu jest moim ulubieńcem. W tym tym bardziej. Mi nie przeszkadzała niewielka ilość boczku, mięsożernemu samcowi Alpha nie przeszkadzało dokładnie to samo, z naciskiem na MAŁA ILOŚĆ. Znów i wilk syty i owca ocalona. Bosko...
składniki - przepis pochodzi z książki 'bowl dish'
- 1l bulionu drobiowego (u mnie tylko osolony wrzątek...),
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 1 cebula,
- 1/2 słupka selera naciowego (pominęłam),
- 60g pancetty,
-250g ryżu arborio,
- 300g mrożonego groszku,
- 60g masła,
- 80g tartego parmezanu + do podania,
- sól i świezo mielony pieprz
Rozgrzej oliwę, dodaj posiekaną cebulę (i seler). Następnie dodaj pokrojoną pancettę. Delikatnie smaż aż cebula będzie miękka. Dodaj ryż i mieszaj około minutę aż wchłonie cały tłuszcz. Dolej chochelkę wywaru i mieszaj, aż ryż wsiąknie większość płynu. Podobnie dolewaj płyn do czasu aż ryż będzie miękki. Dodaj groszek i parmezan.Dokładnie wymieszaj, groszek powinien podgrzać się bardzo szybko. Podaj z płatkami parmezanu.
Smacznego. Pa.
4 komentarze:
Oj tak tak lubię takie połączenie! ja robię z przepisu Jamiego Olivera.
Risi e bisi - mniam :) Tego typu dania mogę jeść i jeść. Czekam na więcej nadrabianych przepisów :D
groszek dodaje koloru-wygląda pięknie:)
Podoba mi się nazwa a danie musi być super:_)
Prześlij komentarz