środa, 12 października 2011

jesienna sałatka we włoskim stylu


Apetyt na sałatki mam zawsze i to się nie zmienia. Zmienia się tylko to z jakich składników je przygotowuję. Delikatne, lekkie na bazie lisktów odeszły wraz z ciepłą aurą, teraz pora na te treściwe, z makaronem, kaszą i wędlinami. Moja makaronowa sałatka serwowana na ciepło wspaniale sprawdza się w roli głównego dania, a na zimno często pojawia się na stole podczas kolacji z włoskim charakterem.



Jako dodatkowy składnik dodaję kolejny odcinek Przyjaźni od kuchni, którego całość możecie znaleść na bobyy.pl


"Gdy Emilia spojrzała na zegarek, dochodziła osiemnasta.
Rozejrzała się,
ale Andrzeja nigdzienie było widać.
Była podekscytowana, w końcu tak długo go nie widziała. Teraz wszystko się zmieni. Powie mu o dziecku, będą tacy szczęsliwi. Może zaplanują ślub jeszcze przed porodem, będzie się wtedy czuć bezpieczna i kochana, urodzi jako mężatka i nie usłyszy ani jednego
krzywego słowa. Zwykle nie przejmowała się opinią innych, ale teraz chodziło nie tylko o nią, ale również o dziecko. Usiadła na ławce przed kinem, wysokie obcasy zaczęły dawać się
jej we znaki już kilkanaście minut temu. Obserwowała
grupy ludzi powoli ciągnące
w stronę Kosmosu,
jednak nie dojrzała między nimi ukochanego..."

składniki

- makaron penne (pół opakowania)
- panchetta lub dobrej jakości chudy boczek (8 plastrów)
- suszone pomidory (10 połówek)
- świeża bazylia,
- sól i pieprz do smaku,
- oliwa z oliwek


Makaron gotujemy w sporej ilości osolonego wrzątku, czas w zależności od producenta. W międzyczasie pomidory zalewamy małą ilością wrzątku i przykrywamy. Panchettę minimalnie podsmażamy na patelni, następnie dodając poszatkowane pomidory wraz z wodą. Odparowujemy, doprawiamy i studzimy. Makaron odcedzamy i hartujemy zimną wodą. Łączymy zimne składniki, dodając garść świeżej bazylii i kilka kropli oliwy.

Smacznego. Pa.




12 komentarzy:

Patrycja pisze...

Bardzo mi taka sałatka odpowiada, dzisiaj mam w planie coś w tym stylu...

Angie pisze...

Przepyszne zestawienie!

Amber pisze...

Piękny ten makaron!
Dla mnie to cały obiad.
Pysznie!

Grażyna pisze...

Mistrzynią od robienia surówek z makaronem jest moja córka> Ale ja tez muszę taką zrobić, bo ostatnio mi brakuje pomysłów na inny obiad niż zwykle :)

Schokolade pisze...

mmmm...w sam raz cos dla mnie:)

shy pisze...

lubię takie smaki! świetna sałatka na jesienne dni :)

sandrula pisze...

uuuuuuuu schrupałabym teraz taką!

kuchennefascynacje pisze...

W 100 % trafiłaś w mój gust, mogłabym zajadać się takim makaronem bez przerwy :)

Smaczny Dom pisze...

Aniu, stajesz sie dla mnie inspiracja:)

Maggie pisze...

Batrdzo lubie makaronowe salatki i tez czesto je przygotowuje, zwlaszcza jesienia i zima (bo kto powiedzial, ze salatki to letnie jadlo? ;)) Taka jak twoja z checia zabralabym do pracy na lunch!

Anonimowy pisze...

Nie no, wygląda mistrzowsko. Aż zrobiłem się głodny. Nawet nie chcę myśleć jak to świetnie musi smakować, uwielbiam makarony. Muszę tylko spytać czy ów boczek podsmażasz na zwykłej czy na ryflowanej patelni?

burczymiwbrzuchu pisze...

Ale pyszności, uwielbiam takie sałatki :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...