Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lazur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lazur. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 grudnia 2011

ziemniaki zapiekane z boczkiem i Lazurem


Ostatnio zwariowaliśmy na punkcie Lazura. Wiecie, szlachetny polski serek, pleśniowy, bardzo maślany, na dodatek z gamą pleśni do wyboru. Niebieskiej, białej i zielonej. U Mamy próbowałam złotego, o cudnym pomarańczowym miąższu. Producent poleca go do między innymi do dań z makaronem i nic dziwnego, jest bardzo kremowy i cudnie rozpływa się w sosach. Tym razem dodałam go jednak nie do makaronu, ale do moich ukochanych poznańskich pyrek. Często podrasowałam (podrasowywałam ???) ich smak dodatkiem musztardy, (trik podpatrzyłam u Kudłatych Kucharzy). Dodatek Lazura do zapiekanych faszerowanych pyrek jest moją improwizacją, ale nieskromnie stwierdzam, że bardzo udana. Ser lekko się topi, nadając całemu maszowi cudnie kremowej konsystencji, a wierzchnia warstwa stanowi zwartą, lekko chrupiącą kołderkę. Do tego boczek - którego zbytnio nie lubię, ale dodaje tyle słonego smaku ile powinno być w daniu. Ni mniej, ni więcej. W sam raz po prostu ;) Zajadaliśmy się że ho ho i na pewno przygotuję je jeszcze raz. I kolejny. I wiele więcej.

składniki

- 2 duże ziemniaki,
- 3 plastry wędzonego boczku,
- pół Lazura złocistego,
- pieprz do smaku,
- łyżeczka masła
- natka pietruszki

Ziemniaki szorujemy i gotujemy przez 15-18 minut w osolonym wrzątku. Odstawiamy do wystygnięcia, najlepiej ugotować je poprzedniego dnia. Dzięki temu nie będą się kruszyć przy krojeniu. Ze środka wydrążamy miąższ, który dusimy na gładki masz. Łączymy z pokrojonym Lazurem, podsmażonym (uprzednio pokrojonym w kosteczkę) boczkiem, masłem i pieprzem. Wypełniamy farszem, zapiekamy. 25 minut w 160 stopniach powinno wystarczyć. Podajemy z natką.

Smacznego. Pa.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...