poniedziałek, 12 września 2011

Festiwal Smaku w Grucznie

W tym roku, jak i w latach ubiegłych, w mieszczącym się niedaleko Grucznie, odbył się trzeci z kolei (jeśli dobrze liczę...) Festiwal Smaku. Impreza modna ostatnio nie tylko tutaj, ale w wielu zakątkach kraju. Udało mi się być na dwóch. Kujawsko-pomorskim i wielkopolskim, w Poznaniu. O nim jeszcze napiszę.

W Grucznie, w przepięknym Parku Krajobrazowym doliny dolnej Wisły, taka impreza nabiera dodatkowego klimatu. Zapachy ciągną się jak kolorowe wstążeczki przez pola, dzieci bawią się na snopkach siana, a ogromna przestrzeń pozwala na to, by dodatkowo zaprezentować codzienne obowiązki psów pasterskich.

Za rok z pewnością znów wybiorę się na festiwal, bo różnorodność produktów które możemy spróbować i kupić, przyprawia o zawrót głowy. Najciekawsza jak dla mnie jest zawsze alejka serów, w której swoje produkty prezentują producenci z całej Polski, od Podhala po Mazury. Sery z mleka krowiego, owczego i koziego. Z wszelakimi przyprawami i ziołami. Wspaniałe.

Zapraszam na fotorelacje z imprezy. Na sama imprezę, już za rok również :)









































I co myślicie? Na prawdę warto przyjechać... Pozdrawiam. Pa.

13 komentarzy:

Ona pisze...

Warto! Pewnie, że warto! Byliśmy w tym roku i też swoje odwiedziny opisaliśmy na blogu - zapraszamy w wolnym czasie:) Gruczno ma niesamowity klimat. Warto je zobaczyć dzień przed najazdem tego tłumu - dla kontrastu. Wspaniałe miejsce:)

Anonimowy pisze...

Ooooo... Jak ja sie ciesze, ze w Polsce coraz wiecej takich imprez! :) A te pojedyncze grzybki w sloikach mnie rozbroily - moze nie ekonomiczne, ale za SLICZNE sa! :)
Pozdrawiam

www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

Magda pisze...

Poznański festiwal jakoś mnie nie przyciągnął. Co innego ten "Twój". Takie plenery to dodatkowa atrakcja!

Wiewióra pisze...

Marzenie!!! a najpiękniejsze i najbardziej kuszące te sery!!! naczyniami i pieczywem tez bym nie pogardziła :)

Maggie pisze...

Uwielbiam takie okolojedzeniowe imprezy! Swietne zdjecia, az chcialoby sie tam byc.

Smaczny Dom pisze...

warto!
Nawet warto kupic te kosze wiklinowe! po ile byly? bo ja chetnie wlasnie je kupie:D:D

vanilla pisze...

Jej Alu nie mam bladego pojęcia, odkąd dostałam wiklinowy kosz - który zabieramy zwykle na grzyby, nie szukam, nie pytam. Sorki...

Escapade Gourmande pisze...

Jak miło, że coraz wiecej w Polsce takich festiwali na których można pochwalić się regionalnymi produktami (nie tylko jedzonkiem). Z przyjemnością patrzę na te zdjęcia i wielka szkoda, że nie mogłam tam być.

sandrula pisze...

ale piękne chleby i te grzybki do góry nogami :D

Kasia pisze...

ah byłaś w Grucznie!! zazdroszczę! niestety byłam chora, a na festiwal pojechali rodzice :( buuu obiecałam sobie, że za rok pojadę choćby nie wiem co... tak blisko nas taki festiwal i mnie nie było, cholibka... śliczna fotorelacja :)

kuchennefascynacje pisze...

Wspaniale z chęcią wybrałabym się na taki festiwal :)

Komarka pisze...

Zdecydowanie warto! Uwielbiam takie festiwale i zazdroszczę Ci tego Gruczyna :) Na szczęście w okolicy mam targi rolne i ogrodnicze, również z częścią kulinarną i corocznej wizyty tam nie przepuszczę za nic w świecie :) Pozdrawiam!

Magda pisze...

O tak, na pewno warto! Byłam rok temu w Grucznie, w tym roku nie udało się, ale za rok - oby! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...