niedziela, 11 września 2011

arbuzowa granita

Ostatnio weekendy mijają mi na trwaniu w przekonaniu, że tym razem, z pewnością mamy ostatni raz tak ładną pogodę. Dziś kolejna piękna niedzielka. Jestem sama, jeszcze nawet nie wiem jak długo. Troszkę się tym faktem cieszę, bo będę gotować więcej dań 'pod siebie', troszkę smucę, bo pewnie nie raz zjem makaron z ketchupem... Tak właśnie wyglądają moje kulinarne dołki. Oczywiście będę też szaleńczo tęsknic i wylewać łzy w poduszkę, oglądając komedie romantyczne. Zacznę rozmawiać z paprotką i zostanę osiedlowym frikiem. Dziś jednak nie ma mowy o dołku! Wczorajszy wieczór był wspaniały, byłam na koncercie Rastasize i cudny rasta nastrój będzie trzymał mnie jeszcze co najmniej kilka dni. Pogoda cudna, wezmę książkę i pojadę nad jezioro. W zamrażarce poczeka granita, miksowana już kilkakrotnie. Polecam, bo to wspaniała propozycja na ciepłe dni, smak arbuza jest wtedy najodpowiedniejszy. On najlepiej smakuje z lodówki.


Przepis pochodzi z książki sweet food,
zakupionej w TK Maxxie.

Ta książka, (jak i jej wytrawna siostra bowl food poświęcona daniom jednogarnkowym), jest jednym z większych skarbów jakie ostatnio dostałam. Niezwykle obszerna, coś około 400 stron. Podzielona na działy deserów, ciast i tart. Ukazuje tradycyjne przepisy w nowych odsłonach, czym mnie pozytywnie zakoczyła. Przepisy z suszonymi figami, daktylami i morelami podobaja mi się chyba najbardziej, bo dają sporo możliwości na zimę, gdyświeżych, pachnących owoców nie będzie już tak wiele na rynku.
W serii ukazały się także:

bbq food
fast food
fish food
home food
small food
vegie food
cool food


składniki

-450g arbuza, bez skórki, wypestkowanego,
-1 łyżka glukozy lub miałkiego cukru,
-1 łyżeczka soku z cytryny

Umieść arbuza w blenderze, lub rozgnieć do uzyskania gładkiej miazgi. Podgrzej glukozę/cukier razem z sokiem z cytryny i 75 ml wody. Podgrzewaj aż cukier się rozpuści. Dodaj arbuza i wymieszaj dokładnie.

Umieść w plastikowej formie, przykryj i zamroź. Co 30 minut energicznie mieszaj lub blenderuj (jest takie słowo?) To zapobiegnie tworzeniu się dużych bryłek lodu. Przed podaniem wymieszaj widelcem, by połamać kryształki lodu.

Smacznego. Pa.


13 komentarzy:

Wiewióra pisze...

kusząca propozycja :)

Aurora pisze...

Uwielbiam arbuzy, dania jednogarnkowe , a i makaronem z ketchupem nie gardzę :) tym bardziej zaś kocham taką pogodę! Jak to się stało, że dziś jest ciepło? :))

Aleksandra Rybińska pisze...

Książeczka kusząca...a granitą podbiłaś moje serce dzisiaj! Mniam mniam!
Z drugiej strony...jak nie gnębisz mnie kurkami, to teraz takim deserem! :D

Arvén pisze...

Ja zawsze mówię zblenduj. :D
Mrau, granita. Idealna na ostatnie letnie podrygi!

pingwinka7 pisze...

gdzie ty teraz znalazłaś arbuza :> :D

Kaś pisze...

oj dzisiaj z chęcią zjadłabym taki deser
p.s. przy najbliższej wizycie w TK Maxxie z pewnością zwrócę uwagę na tą książkę

judik1119 pisze...

Pyszności! Idealne na ciepłe dni:)

Szana pisze...

idę do Tikeja szukać książki.
Nie smuć się moja droga! Słuchaj regee, wcinać choco i wszystko będzie dobrze. I wystaw twarz na słońce to podobno też pomaga w szukaniu dobrego humoru! O !

Monisia pisze...

Ha,fajnie tak pogadać z paprotką;)
świetny i orzezwiający deserek!

Nemi pisze...

Przydałaby się dziś taka granita na ochłodę:)

Magda pisze...

Przydałoby się w taki ospały poranek. Pewno postawiłoby mnie na nogi!

Maggie pisze...

Granita superowa, zjadlabym, choc tutaj piekna pogoda jest juz chyba historia...
Makaron z ketchupem? Brr. Az boje sie zapytac, jak toto smakuje :]

Grażyna pisze...

Coś na orzeźwienie :) Chętnie bym kawałeczk spróbowała bo jestem ciekawa jak może smakować :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...