poniedziałek, 18 kwietnia 2011

wiosenna zupa


Wiosnę mamy już od dłuższej chwili, jednak dopiero teraz nabrała śmiałości. Na pierwszym spacerze w lesie widziałam jak wszystko budzi się do życia. Same młode pędy, listki i kwiatuszki. Nic tylko cieszyć się z tego, że w końcu Marzanna leży na dnie. Nawet mój współlokator bez chwili wahania wybrał wyższość spaceru nad F1. Wyobraźcie sobie moją minę w momencie gdy usłyszałam, że wyścigi powinny zostać skrócone do minimum, bo są zbytnim obciążeniem dla środowiska. Szok. Ale z tych milszych.
Nie lubię zapeszać więc dopiero dziś mówię głośno i wyraźnie - Wiosno witaj. Na powitanie prawdziwej, pachnącej i najcudniejszej pory roku, postanowiłam utopić wiosnę w zupie. Bo czemu by nie? W końcu liczy się efekt, a ten, w postaci innej niż zwykle lekkiej zupki był zaskakująco dobry. Zazwyczaj gotuję wszelkie składniki zupy, a ten przepis uwzględnia podsmażenie coniektórych z nich. Polecam, wszyskim roślinożernym króliczkom.

składniki

- pół młodej, włoskiej kapusty,
- 1 ziemniak,
- 1 marcheki,
- 1 cebula,
- 1 pietruszka,
- 1 mały seler,
- około 10cm pora, jasnozielonej części,
- kostka rosołowa (wystarczy zamrozić resztę rosołu w foremkach do lodu)
- pieprz w ziarnach,
- sól do smaku,
- oliwa,
- opcjonalnie łyżka śmietanki lub soku z cytryny, w zależności od upodobań.


Ztarte lub rozdrobnione w robocie cebulę, marchew, pietruszkę ziemniaka i seler podsmażamy na oliwie. Gdy cebula się zeszkli a warzywa zmiękną, zelewamy je wodą, dodając jednocześnie kostki mrożonego rosołu i kilka ziaren pieprzu. Gutujemy około 15 minut. Następnie dodajemy poszatkowaną kapustę i por. Gdy wszyskie smaki się połączą i warzywa ugotują, doprawiamy do smaku. Dodajemy śmietankę lub sok z cytryny, i podajemy.

Smacznego. Pa.



6 komentarzy:

Magda pisze...

Smacznie, no, a co najważniejsze - widzę przez okno, że skutecznie tę zimę utopiłaś:) Mam nadzieję, że nikt nie rzuci jej koła ratunkowego

Magda pisze...

Vanilla, eksplozja wiosny w Twojej zupie :) I piękny rowerowy baner! Ja roweruję się od lutego, jak tylko zeszły śniegi, pozdrawiam ;)

Kinga pisze...

Fajna warzywna zupka, uwielbiam takie!

Escapade Gourmande pisze...

Marzannę utopioną w ten sposób to ja uwielbiam :) Nie martw się...nie zapeszasz...podobno z dnia na dzień ma być coraz ładniej, więc sezon spacerowy czas zacząć :)

mopswkuchni pisze...

Fajna lekka zupka! Pozdrawiam http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/

aga pisze...

ja bardzo lubie takie zupki pelne warzyw:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...