czwartek, 24 listopada 2011

24. XI. 1991 ...[']... to już tyle lat, Freddie wciąż wśród nas


Dziś od rana słucham ulubionych piosenek The Queen. Zadzwoniłam do brata, który twierdzi, że zazwyczaj kariera nabiera tempa po śmierci lidera znanej grupy. I wiecie co? Nie wiedziałam co mu powiedzieć. Nie chcę w ten sposób myśleć, sądzę, że Fredek nie wspiął się na wyżyny samym tylko faktem, że zgasł... Widziałam dokument, w którym ktoś się wypowiadał odnośnie tego, jak on działał na tłumy podczas koncertów. I o tym, że gdyby nie daj Boże chciał użyć swojej siły w takim momencie do złych czynów, z pewnością odniósłby sukces. Niestety, gdy odszedł, miałam siedem lat. Za mało by rozumieć jego show, muzykę, a już wogóle na to, by uczestniczyć w koncertach.

Przyznam Wam się tylko, że gdy mam doła, grypę, lub jakiś inny kataklizm mnie dopada, lubię włączać nagrania z koncertów, śpiewać i płakać równocześnie. I nie zrozucie mnie źle, ale po takiej terapii, potrafię cieszyć się z tego że żyję...



Dzisiejszy post nie zawiera przepisu. Jednak wiem, że któregoś dnia znajdę się na Zanzibarze, będę chodzić po ziemi po której w dzieciństwie chodził Fredek i zjem coś przepysznego, myśląc, że może to był jego ulubiony smak z dzieciństwa....

7 komentarzy:

Kuba pisze...

Super napisane, myślę, że warto ugotować coś co lubimy by uczcić Fredka...

shinju pisze...

Ja myślę, że on był Wielki za życia, a nie tylko dlatego, że umarł. Teraz po prostu staje się legendą - legendą o Wielkim człowieku.

Smaczny Dom pisze...

Jak powiedzial Kuba - swietny wpis. I powiem Ci..ze b.dobrze, ze bez wpisu..

co do Freddiego - uwazam, ze to jedyna osoba niepowtarzalna..i nikt nie jest w stanie jej zastapic..i ze PO SMIERCI wlasnie jej najbardziej brakuje. Pragne wiecej jego piosenek..ale niestety..

ostatnio slyszalam Queen na MT awards.. - zenada..to nie to samo.

Sisters4cooking pisze...

show must go on!

Patrycja pisze...

Dołączam się do uczczenia pamięci Fredka. Słynny koncert na Wembley obejrzałam ze 100 razy. Teledysk do RadioGaga pamiętam z dzieciństwa doskonale. Moim ulubionym kawałkiem jest Under ...

wilczyca-Aga pisze...

ja też wczoraj wspominałam Frediego. Byłam (i jestem) jego fanką. To były czasy !!!!!!

agnieszka pisze...

Życzę Ci więc spełnienia tych marzeń ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...