środa, 21 marca 2012

włoska sałatka z tuńczykiem i wspólne witanie wiosny


Witaj Wiosno!

Zastanawiałam się kiedy w końcu zapakujesz do końca swe kwieciste walizki i przyjedziesz. W nosie ciągle miałam zapach Twojej tańczącej na wietrze apaszki. I w końcu! Wreszcie przyjechałaś, bo dym z papierosa Zimy męczył mnie już okrutnie. Jak podróż? Po uśmiechu widzę, że chyba dobrze. Jak zwykle promieniejesz, koniecznie zdradź mi skąd masz tę parę koralowych szpilek... chodź, wypijemy kawę w oknie kawiarni, by wszyscy mogli się cieszyć Twoim widokiem. I zostań! Zostań jak najdłużej, niech inni teraz czekają...

Twoja Ania.


Na wiosenne lekkie posiłki najlepsze są sałatki. A kto je jada podobno jest piękny i gładki. Więc jedzmy! Moja jeszcze pożywna, choć już z zielonymi, chrupkimi listkami sałaty. Prosta do skomponowania, szczególnie, jeśli lubicie gromadzić w spiżarni wszelakie konserwy. Polana lekkim dressingiem na bazie soku z cytryny wspaniale odświeża i sprawia, że mimo, że najedzona, czuję się lekka jak motylek. Urozmaicając podstawową wersję sałatki o liście sałaty otrzymamy pięknie wyglądającą przystawkę na kobiece party. Polecam.

składniki

- liście ulubionej sałaty (tym razem użyłam masłowej)
- stek z tuńczyka w sosie własnym (najlepszej jakości duże kawałki),
- biała fasolka z puszki,
- 1 czerwona cebula,
- sok z połowy cytryny
- oliwa z oliwek,
- sól i pieprz
- szczypta cukru

Sałatę myjemy i osuszamy, układamy na talerzach. Fasolkę mieszamy z pokrojoną w księżyce cebulą. Delikatnie mieszamy z tuńczykiem, tak, by został w jak największych kawałkach. Sok z cytryny mieszamy z oliwą, solą, cukrem, pieprzem i szczyptą cukru. Polewamy ułożoną na sałacie sałatkę, polewamy dressingiem i lekko posypujemy świeżo mielonym pieprzem.



We wspólnym sałatkowym witaniu wiosny udział wzięli....


Pela
Lejdi
Mopsik
Maggie
Michał
Król
Magda Obee
Shinju
Wiera
Panna Malwinna
Dobromiła

... zapraszam na ich przepyszne blogi, na prawdę warto

17 komentarzy:

Magda pisze...

Pierwsza!
Pakuj to cacko w pojemnik i dawaj - zrobimy sobie sałatkowy piknik!

burczymiwbrzuchu pisze...

O tak, pyszną sałatką warto powitać wiosnę :)

Szana pisze...

a ja jadam i nie jestem piękna i gładka :p
Wiosna, wiosną, ale mi tam dziś piekielnie zimno i nie było słońca w stolicy!
Pozdr. :):*

Wiera pisze...

Wiosna przyszła, odprawiliśmy czary i jest nadal :)
Fajna ta twoja sałatka: prościutka, rybna, zdrowa :)

I, poza tematem: coś się "opsnęło" w linkach. Przy "Magda Obee".

Nemi pisze...

Pyszna i pożywna:)

Kamila pisze...

Pysznie i tak wiosennie. Miłego wiosnowania!

Aurora pisze...

Ja ją przywitałam zieloną galaretką :))

mopswkuchni pisze...

Ileż to nowych pomysłów na sałatki się pojawiło u nas? I to tak oryginalnych i smacznych! Lubię połączenie czerwona fasola, tuńczyk, czerwona cebula, niedawno robiłam sałatkę z ich udziałem, mniam.

Panna Malwinna pisze...

Robię bardzo podobną sałateczkę.A wczoraj miałam chęć zakupić tuńczyka nawet, ale skończyło się na śledziku dla Połówka

Maggie pisze...

Teraz to juz nie ma wyjscia, musi przyjsc! Tunczyka w salatce bardzo lubie.

Bon Appetit! pisze...

Zapraszam do mnie :) http://boronappetit.blogspot.com/

Kermeet pisze...

Ładna wiosenna sałatka :) pozdrawiam

Ania pisze...

Ciekawe powitanie wiosny:)

alucha pisze...

Tuńczyk z fasolą - pycha! :) Uwielbiam sałatki maści wszelakiej ;).
A pod listem do wiosny podpisuję się obiema rękami!
Pozdrawiam ciepło :)

vanilla pisze...

szóstka kojarzy mi się w wojnami gwiezdnymi, a wkładanie bez problemu palcy stop do nosa chyba nigdy nie bedzie mi grozic... nie mniej jednak - podziwiam i może po prostu zaczne od ograniczenia słodyczy... ;)

wilczyca-Aga pisze...

jak wiosna to i sałatki! całkiem inaczej smakują!

Szana pisze...

czekam na świeżutkie posty, bo widzę na FB że pichcisz.:) Wiem, że zaszalejesz po stołówkowym jedzeniu :), czekam z niecierpliwością
Buziaki :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...